wtorek, 11 grudnia 2012

Kochanie moje jesteś mą miłością :*

Kocham cię to tak ładnie brzmi jedno słowo jedno marzenie i jedno tchnienie










Bez ciebie mój świat stał by się taki ponury i bez kolorów kochanie moje wiesz że tylko ty się liczysz










Dzięki tobie czuję się jak w niebie a gdy tylko wchodzisz czuję jak by serce mi waliło mocniej teraz wiem że tyś moją miłością skarbie
483408_10151241719437626_1788854806_n_large


Przy tobie okryłam moje serce i mą duszę dziękuję za twą miłość za to że codziennie jesteś i oświecasz moje serce nowymi pocałunkami każdym szeptem 

Tumblr_me5whi9lzn1rci2x0o1_500_large

Moja miłość do ciebie nie zniknie tak łatwo ponieważ gdyby znikła to by mój świat nie istniał Tumblr_m3w3n3ffof1r7z3vto1_500_large

Trzymaj mnie mocno kochanie w ramionach każda twa nie obecność rani mnie

Tumblr_me493xx0fl1r7z3vto1_500_large
Jesteś sensem mojego życia ostatnią cząstką mnie :*
Tumblr_metuvacbqh1s01nq9o1_500_large

Pierwsza dana przez nas szansa drugiemu człowiekowi jest wyrazem zaufania, druga - nadziei, kolejne naiwności.

18923_374494235973813_1439361554_n_large

Siema wam ;* Jeśli chcecie żebym pisała opowiadania to piszecie w komentarzach bardzo mi zależy na ważych opiniach w sprawie pisanie itp ;*

Oto moje opowiadanie <333




 

 


Odcinek 1


Był Piątkowy wieczór jak zawsze musiałam się wystroić i ubrać jak laska wraz z moją najlepszą przyjaciółką Melissą szliśmy na imprezkę do jej chłopaka Matta ja nie miałam nic przeciwko bo strasznie uwielbiam imprezki
-To jak idziemy na tą imprezkę czy nadal będziesz się stroić Miro?
Spytała mnie gdy akurat nakładałam full tapety na siebie gdyż zawsze musiałam pokazać swoją idealność
-Jestem Popularna Mell i powinnam ubierać się tak jak na bogatą dziewczynę przystało prawda? no i teraz już możemy iść tylko sobie coś jeszcze poprawię
Dokuczyłam jej moim twardym słownictwem które było bardzo zadziorne tak samo jak ja byłam zupełnie odcięta od innych rzeczy oczywiście złych a imprezki to nic złego gdy ma się 17 lat czas buntować się i mieć wszystko w dupie!
Moje myśli krzyczały nie umiałam ich powstrzymać ,gdy już szłam z Mell zauważyłam że ktoś mnie śledzi nagle wpadłam na kolesia który się na mnie patrzał tak jak jeszcze nikt na świecie
-Hej idziecie może do Matta na imprezkę?
Spytał ciemnowłosy blondyn który nadal się tylko na mnie patrzał a ja niestety nie kontaktowałam z tego wspaniałego obserwowania obudziła mnie Mell szturchając mój łokieć
-Jasne że idziemy na tę imprezę tylko że mógłbyś się na mnie nie patrzeć jak by ci rozum zjadło?
Spytałam się teraz chłopak był troszkę speszony chyba myślał że nie widzę tego iż cały czas się na mnie patrzył
-Oj przepraszam jeśli poczułaś się niekomfortowo mam na imię Kornel miło mi cię poznać
Podał mi swoją nieziemską dłoń jak by był jakimś bogiem oczywiście potem musiałam mu podać mój numer telefonu i poszliśmy na tę imprezkę która miała być zajebista i oczywiście była tylko że stał się wypadek bo gdy się upiłam straciłam panowanie nad swoim umysłem
-heeeej małyyyyyyyy chodź tu do mnieeeeeee
Zaczęłam coś seplenić i Melissa odciągnęła mnie od chłopaka który się bał że coś mu zrobię poprosiła kogoś by mnie zawiózł do domu ja oczywiście chciałam zostać ponieważ dalej chciałam wypić a rodzice jak zwykle pojechali na swoją galę więc Melissa poprosiła jednego z chłopaków żeby mnie zabrał prosto do domu ale jeszcze nie wiedziałam że tym chłopakiem okaże się Kornel oczywiście nie widziałam jego twarzy w ciemni a że byłam pijana to nie moja wina
-Zabierz mnie tam! ja chcę z powrotem na parkiet!
krzyczałam tak by mnie każdy słyszał nie miałam sił protestować ponieważ on nie chciał mnie słuchać
-Nie zabiorę cię tam,kochana wyśpisz się a wszystko będzie w porządku nie chcę cię wykorzystać jeśli o to chodzi Miro chcę ci tylko pomóc
Wyznał a jego słowa wydawały się szczere w milczeniu zabrał mnie do domu gdzie jeszcze nie było moich rodziców i to było wspaniałe ponieważ nic nie wiedzieli poszłam prosto do swojego łóżka oczywiście Kornel mnie tam zaniósł miałam jeszcze małe pytanie więc musiałam się spytać
-Hej Kornel skąd znasz moje imię? i skąd wiesz że tu mieszkam?
Spytałam się na pół śpiąca zastanawiając się nad tym wszystkim
-Miro ja mieszkam tuż koło ciebie znam cię ponieważ jesteś moją sąsiadką a teraz idź spać do jutra
i wyszedł ale najpierw pocałował delikatnie moje spocone czoło a ja miałam dużo pytań,wyszedł a ja poszłam spać ale naglę zadzwoniła do mnie Melissa obudziła mnie swoim słodkim głosikiem
-Kochanie i jak tam główka boli?
Spytała się mnie a ja myślałam że wybuchnę moja głowa była taka potworna jak fakt że Kornel to dziwak którego muszę sprawdzić
-Tak kochana wszystko w porządku lecz nie do końca myślę że coś jest z tym chłopakiem Kornelem
Miałam podejrzenia co do niego ponieważ pierwszy raz go widzę a on wiele wie na mój temat spoglądając na zdjęcie w którym ja byłam mała i naglę zobaczyłam czyjś wpis na moim zdjęciu który był dziwny pisało tam

“Dla mojej najukochańszej dziewczyny Miry od kochanego Kornela”


Spoglądając na to musiałam powiedzieć o tym Melissie a ona tylko powiedziała że to nic dziwnego ja wiedziałam że jutro muszę to sprawdzić



Odcinek 2


Rano bo tym całym myśleniu wstałam z łóżka ponieważ słyszałam że ktoś przyleciał swoim prywatnym samolotem który kupił mój tata w te wakacje postanowiliśmy z rodzicami że o wszystkim będziemy sobie mówić więc postanowiłam powiedzieć moim rodzicom o nim tylko że to było trudne bo musiałam powiedzieć również o tym że byłam pijana na imprezce zeszłam na dół i przytuliłam moją mamę bardzo mocno i uściskałam dłoń Taty tak mocno aż się dziwił że tyle siły mam na to zaśmiał się tylko
-Moja mała córcia dorosła i stała się silną kobietą
Zauważył to i usiadł na kanapie tam gdzie zawsze było mojego taty miejsce a mama poszła poprosić gosposie żeby coś zrobiła i przyszła zmęczona tą galą
-Kochanie widzę że coś cię gryzie o co chodzi? możesz nam powiedzieć
Powiedziała moja mamusia dbała o mnie gdy urodziłam się później mój brat się narodził gdy miałam 6 lat jestem jego starszą siostrą która była dotychczas odpowiedzialna
-Mamuś o to chodzi że coś nie jest tak tylko zobacz zdjęcie
Pokazałam mojej mamie zdjęcia a ona zrobiła minę taką jaką robią każde mamy gdy się martwią
-Córciu muszę ci coś powiedzieć wiem że to dziwne lecz on ani ty nie jesteście normalni Kornel jest.....
Przerwała i spojrzała na moją twarz która ledwo mogła oddychać i uświadomiłam sobie że moje dotychczasowe życie było tylko wielką pustką bo ciągle czegoś szukałam tego miejsca w życiu
-On i ty jesteście wampirami a on cię zna z twojego dawnego wcielenia ...Ale córuś to co jest między nami naszą rodziną to nigdy się nie zmieni nadal jesteś naszą małą córcią
Przytuliła mnie a ja już wiedziałam co należy robić zaczęłam pakować moje ciuchy i wzięłam samochód odjechałam do swojej najlepszej przyjaciółki Melissy ona jedyna mogła mi teraz pomóc zadzwoniłam do niej by mi otworzyła
-Skarbie otwórz mi drzwi
Wybuchłam płaczem gdy tylko ją zobaczyłam a ona mnie od razu przygarnęła do siebie i nie chciała na razie zadawać żadnych pytań ponieważ byłam smutna i nie umiałam nic wyjaśnić uspakajała mnie mówiąc że wszystko będzie dobrze ale musiałam jej opowiedzieć co się stało
-I dla tego wiem że nie powinnaś się ze mną przyjaźnić jestem potworem nadzwyczajnie nie możesz się ze mną zadawać iż wampiry zjadają ludzi
Przyglądała mi się gdy jej wszystko opowiedziałam zaczęła mnie tulić myślałam że zawoła policję lub weźmie kołek lecz nie zrobiła tego tylko szepnęła
-Pomimo tego kim jesteś ja cię kochanie nie opuszczę jestem twoją przyjaciółką więc ci pomogę jak tylko potrafię
przy tych słowach zaczęłam płakać i przytulać moją Melisse bo tym wszystkim zemdlałam przy jej ramionach


Tumblr_mepmjgaxhm1r32jsoo2_r2_500_large


Odcinek 3

Bo długim spaniu postanowiłam się przejść do tego Kornela by ustalić pewne fakty bo nadal nie wierzyłam w jego słowa niby ja wampirem i to od dawna? nie mogłam nie musiałam w to wierzyć jedynie Mellisa ze mną poszła jedynie ona chciała się ze mną zadawać i w ogóle gdy zapukałam drzwi się nagle otworzyły a moja głowa nie mogła znieść tego iż kiedyś tu byłam wiedziałam o tym tylko że nie znosiłam tych swoich myśli wziął moją dłoń i ją ucałował moje wspomnienia że byłam kimś innym nagle dawały znak
-Witam piękną panią możesz wejść i opowiedzieć co cię tu sprowadza
Wpuścił mnie do środka a ja już w progu widziałam to wszystko w jasnych kolorach kazał mi usiąść więc usiadłam na fotelu który był taki słodki a on usiadł koło mnie
-Wiem że to wygląda dziwnie wiem też że nie jesteś przyzwyczajona do takiego czegoś ale pewno już widziałaś zdjęcie i dla tego do mnie przyszłaś taka jest prawda jesteś wampirem i moją zaginioną narzeczoną
Jak mówił to coś nie miało sensu niby ja jego narzeczoną? te myśli nie dawały mi spokoju coraz bardziej się bałam i od razu chciałam uciec nagle powstrzymał mnie Kornel złapał mnie za nadgarstki i pocałował tak jak nikt mnie jeszcze nie całował nie znałam tego uczucia to było jakieś magiczne tak jak bym go znała całe życie chociaż nie wierzyłam w to wszystko to dalej się z nim całowałam ale do końca moje sercu mu nie wierzyło lecz trudno było mi od niego uciec byłam nietypowa ta część mnie chciała więcej lecz ta inna część odepchnęła by Kornela i uciekła lecz zamiast tego uciekłam przerywając tę szopkę zostawiając go samego a na jego twarzy pojawił się uśmiech

Oczami Melissy

Próbowałam się dodzwonić do Miry ponieważ ona chciała się dowiedzieć prawdy zawsze była energiczna ale żeby być Wampirem i do tego dziewczyną lub bóg wie kim naglę dostałam esemesa pisało że od Miry od razu kamień spadł mi z serca chociaż jak go przeczytała od razu zmartwienie powróciło bo napisała tam....

“Wiem wszystko Mell i wiem że jestem tym kim jestem i nie umiem tego odwrócić właśnie jestem nad jeziorem mam kołek i chcę umrzeć by nikomu krzywdy nie zrobić Ps Zawsze będę przy tobie powodzenia w nowym życiu Mira”


Gdy to przeczytałam ruszyłam w pościg za Mirą by ją odnaleźć

300.vd.lc.102910_large

♥.Odcinek 4.♥

Wszystko było dla mnie nowe nie potrafiłam się w tym wszystkim połapać zwłaszcza że się dowiedziałam kim jestem może też miałam inne imię musiałam napisać że idę się zabić Mell by się martwiła a ja nie chciałam by mnie znalazła w takim stanie postanowiłam iść do jednego człowieka który mógłby mi pomóc ten któremu uciekłam ....Musiałam iść do Kornela szybkim tempem ruszyłam do jego domu i ze śmiechem pomyślałam "Ja naprawdę tak umiem? Wooooow" moje serce krzyczało gdy dotarłam do niego on już wiedział że przybędę może to zrządzenie losu lubi znał mnie tak dobrze a ja wiedziałam o tym
-O moja królewna idzie do mnie
Powiedział z uśmiechem i przytulił mnie oddałam mu się cała bo go kochałam w głębi serca
-Kornelu mógłbyś mi wytłumaczyć co się dzieje? tylko najpierw wejdźmy do środka
Gdy to powiedziałam on mnie wpuścił bez żadnego "Ale" byłam naprawdę szczęśliwa
-Więc co chcesz wiedzieć moja miła?
Spytał mnie się był naprawdę słodki z tym swoim uwodzicielskim spojrzeniem a ja usiadłam na jego kolanach
-Kornelu o to chodzi że chcę się dowiedzieć o mojej dawnej mnie czy jestem taka stara? czy ona umarła żeby kogoś ratować?
Spytałam się ja a on posmutniał wiedziałam że to coś się łączy z nim i z tym wszystkim co się dzieje wokół nas
-Tak Miro czas byś poznała prawdę o sobie tylko ja mogę ci to dokładniej wytłumaczyć niż inni ludzie ja byłem z tobą każdego dnia w każdej sekundzie gdy było ci źle i smutno pocieszałem cię i całowałem aż czułam się tak jak każda niezwykła dziewczyna
Gdy to szeptał moje uszy stawały się posłuszne i słuchałam o tym jaką dziewczyną byłam i ile on mi dawał rozkoszy teraz wiedziałam że to prawda kochałam go naprawdę coś do niego czułam tylko że moja tak zwana druga "Ja" nie umiała tego zaakceptować coś ją zwalniało w uczuciach nie wiedziałam jednak co
-Miruś gdybym mógł to zmienić Klaus by cię nie zabił nadal byś była moją narzeczoną i nadal byśmy byli razem a teraz wiem że mnie nie chcesz....
Musiał niestety przerwać bo ja go pocałowałam tak że żadna siła by nam nie przeszkodziła czułam że to ten jedyny ta jedyna miłość tylko się zastanawiałam "kto to ten Kurwa Klaus?" zastanawiałam się kto to nawet moje myśli krzyczały nie chciałam na razie by coś nam przeszkodziło


Oczami Kornela

W końcu mogłem mieć swoją narzeczoną przy sobie tą jedyną która odmieniła moje życie na lepsze moją prawdziwą miłość którą nie oddam nikomu nie pozwolę jej odejść i zawsze będę się śmiał z tego co ona mówi ponieważ wiem jak to jest gdy nie ma się nikogo a ona ma tylko mnie kocham ją i mam nadzieję że się nam uda pieściłem jej włosy aż w końcu przenieśliśmy się na łóżko i robiliśmy to


Tumblr_mencmbnjig1rs9v2ho4_250_large


♥.Odcinek 5.♥

Następnego ranka gdy Kornel słodko spał przytulony do mnie musiałam szybko uciec gdzieś daleko i odszukać sprawcę tego który uczynił mnie wampirem i przy okazji dowiedzieć się czegoś więcej na temat moich biologicznych rodziców którzy jak Kornel twierdzi nadal żyją gdzieś tam a ja bardzo chciałam ich poznać i się dowiedzieć jak dorastałam specjalnie uciekłam od tych przyszywanych rodziców żeby się dowiedzieć prawdy a prawda jest najważniejsza prawda? myślałam sobie o tym wszystkim co mnie spotkało i nagle przed moimi oczyma ukazał się chłopak o błękitnym spojrzeniu myślałam że zaraz zemdleje od jego widoku lecz nagle podszedł do mnie niespodziewanie  uśmiechał się bardzo tajemniczo
-Witam Piękną zabłąkaną Panią,czemu taka kobitka jak ty się szlaja bo takich miejscach jak to?
Gdy mnie przywitał moje uszy nie mogły się nasłuchać tego aksamitnego głosu który był jak słodycz najprawdziwsza słodycz
-Oj Witam Witam hmmm... sądząc bo tym co przeszłam mogłabym chociaż raz odpocząć od wiadomości tych złych czy raczej nie mogę? a nie zabłądziłam dziękuję za troskę
Spytałam go z ironią w głosie ten człowiek mnie przerażał w pewnym stopniu to ja się szlajam ale no tak się zdarza że się spotyka ludzi czy to nie przypadek ?
moje pytanie rozdzierało mnie od środka lecz wiedziałam co w takiej chwili zrobić z nieznajomym kolesiem
-Wiesz ja już muszę lecieć ale niedługo się spotkamy do zobaczenia Miro
I odszedł a ja miałam kolejne pytanie które w mojej głowie siedziało

“Skąd do cholery zna moje imię?”


Pobiegłam do Melissy tylko u niej czułam się jak w domu jak w prawdziwym domu gdy weszłam mina Melissy w progu zbladła jak by ducha zobaczyła ale później przytuliła się do mnie naprawdę ją kochałam jako siostrę która była ze mną
-Melisso kochanie nic mi nie jest wróciłam do ciebie a teraz jako grzeczna dziewczynka położysz się do łóżeczka
Powiedziałam jej uspokajając ją jakoś i położyłam ją do łóżka i przykryłam tak jak małe rozkoszne dziecko i usiadłam sobie na balkonie nie był tak wielki lecz był przepiękny widok z dołu naglę jak się tak wpatrywałam w to wszystko zauważyłam tego kolesia stał sobie i gapił się prosto w moje oczy po czym usłyszałam
-|Jeszcze cię zdobędę Miro Gilbert!|
i zniknął a ja się zastanawiałam kim ja w ogóle jestem przecież nie mam na nazwisko Gilbert a przecież wołanie go by nie pomogło ponieważ znikł w ciemnym lesie


Chcę tylko ciebie nikogo innego

Jeśli chcesz mogę zostać twoją kochanką ale wtedy nie będziemy razem,kochaj mnie nie jak dziewicę tylko jak kobietę która ma uczucia nie jest zimną suką

Kochaj mnie ile wlezie

Marzę o cofnięciu czasu. Chciałbym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku.


poniedziałek, 10 grudnia 2012

Kwiat czerwony na wampira

Mogłabym poczuć że jesteś?

Chciałabym byś był koło mnie

Potrzebuję twego oddechu tej miłości przecież wiesz

Moje marzenie jest spotkać cię gdzieś ....

Powiesz mi kim jestem? powiesz mi gdzie mam iść? Chciałabym byś mi powiedział dokąd mam iść .. po świat jest lodowaty przecież wiesz że nie znoszę tego. Ukrywasz się gdzieś a ja szukam cię

No właśnie kochanie szukam cię w roślinie w najprawdziwszej róży która będzie dla nas lśnić oraz utkaj mi swą miłość która gdzieś znikła powiedź czemu się ukrywasz? daj znak mi swej prawdziwej utkanej miłości [...]


By Wercia Gilbert  ;*



niedziela, 9 grudnia 2012

Wiesz że ? Kocham cię .... ;*

Moje życie jako ukochana wampira 



"Przez kilka lat miałam drobne problemy ze światem moje życie było zawsze takie piękne i wspaniałe w końcu jestem tutaj w Mistyc Falls w miejscu gdzie ludzie nie byli tacy zwykli jak się okazało mieli tajemnice o której nikt nie wiedział spotkałam wampira o imieniu Stephan który mi się spodobał było to w szkole wtedy był mój pierwszy dzień i miałam się przygotować do lekcji wzięłam wszystkie rzeczy gdy nagle obejrzałam się za siebie on tam stał jak niczym Bóg grecki moje oczy były skupione w niego w końcu musiałam iść na lekcje bo dzwonek zadzwonił ale ciągle się wpatrywałam w niego,w końcu stało się tak że wpadłam na chłopaka który mi się spodobał"

-Przepraszam , nie zauważyłam cię czy nic ci nie jest? 

'Spytałam z promiennym uśmiechem w myślach byłam właśnie przy nim to było dziwne uczucie ponieważ w moich myślach wszystko było takie łatwe  w tej chwili moje serce biło jak oszalałe nie umiałam się uspokoić'

-Nie,nic mi nie jest przepraszam muszę już iść spóźnie się na lekcje .

'Nagle moje serce zmarło on powiedział że musi sobie iść i nie ma czasu wtedy stałam jak osłupiała gdy wyszedł ja pobiegłam do domu i zaczęłam płakać'


Dzień Drugi ;*


Siedziałam w domu w ogóle nie chciałam nigdzie wychodzić ciągle myślałam o tym chłopaku coś w sercu podpowiadało mi że on miał mury z którymi walczył .Gdy chciałam zaczerpnąć świeżego powietrza  zobaczyłam chłopaka tego który mnie tak źle potraktował uśmiechnęłam się do niego 

-Nie przeszkadzam ci? Przepraszam za to że cię tak podle potraktowałem po prostu musiałem wyjść wybaczysz mi to?

Spoglądałam na niego zadrżałam lekko bo było mi zimno i czułam się jak w siódmym niebie.


-Nie musisz mnie przepraszać wszystko jest dobrze a tak bo za tym Wercia Gilbert jestem miło mi

Podałam mu dłoń na przywitanie ale i tak drżała mi ręka całe moje ciało drżało i nie chciało mi być posłuźne 

-Miło mi ciebie poznać Weroniko ja mam na imię Stephen Salvatore jestem jak by to ująć nowym człowiekiem który przybył do Mystic Falls mieszkam tutaj z rodzeństwem czyli Adamem i Damonem Salvatore

'Gdy usłyszałam imię Adama od razu mi się niedobrze zrobiło zniszczył mi życie a teraz on jest bratem chłopaka moich marzeń i westchnień? to niemoźliwe nie chciałam tego słuchać więc uciekłam do lasu gdzie się ukryłam spoglądając na drzewa przypomniałam sobie wszystko co mnie z nim łączyło ale to zniknęło chciałam być tylko ze Stephanem którego kochałam to nie była jakaś tam miłość to była wielka miłość od tej pory gdy o nim usłyszałam a nawet kiedyś spotkałam ale to była przelotna miłość najważniejszy był dla mnie Stephen tylko jak miałabym mu o tym powiedzieć skoro prawdopodobnie kochał kogoś innego a ja byłam od tego czasu gdy się poznaliśmy jego najlepszą przyjaciółką poszłam do niego do domu by z nim porozmawiać więc pojechałam myśląc o nim i nagle ujrzałam jego brata Adama z wielkimi oczami bo to właśnie on mi otworzył drzwi'

-No proszę proszę kogo ja tu widzę .. haha co? kolejnego chłopaka sobie znalazłaś? Nie bądź śmieszna mój brat nigdy się z tobą nie umówi wiem jestem okropny bo mnie rzuciłaś i co tak patrzysz? myślisz że naprawisz szkodę jaką mi wyrządziłaś?

'Śmiał się złowieszczo nigdy go takiego nie widziałam więc uśmiechnęłam się ponuro i wydostałam się w końcu do Stephana a on mnie przytulił niczym chroniący Anioł stróż'

-W końcu jesteś co się działo? nie mów że mój brat nie chciał cię do mnie wpuścić? a tak bo za tym Weronisiu musimy poważnie porozmawiać

'Wyznał spoglądając wprost w me oczy myślałam że zaraz zemdleje'

-O co chodzi Stephanie ? co chciałeś mi powiedzieć?

Spytałam się go a on przystawił swoje usta do moich i zaczął mnie całować jego pocałunek był naprawdę romantyczny i słodki naprawdę go pokochałam ;*



Przyjaźń to złoto

Przyjaźń? to jak piękne złoto dla nas miłość do przyjaciela to jak najprawdziwsze złoto i nie musimy mieć chłopaka zamiast tego możemy mieć przyjaciela takiego jak złoto ;*


;*